Zamek w Gostyninie
Zamek w Gostyninie to budowla, która od lat budzi spory. Jedni twierdzą, że jest to zamek, inni – że stał tu kiedyś kościół. Obie strony mają częściowo rację. Aby to wyjaśnić, trzeba zagłębić się w burzliwą historię tego miejsca.
Gostynin – początki osady i grodu
Gostynin to bardzo stara osada i gród, którego początki sięgają średniowiecza. Położenie na pograniczu Mazowsza sprzyjało powstaniu obronnej warowni, wokół której rozwinęło się podgrodzie, a następnie osada. O lokalizacji decydowało również skrzyżowanie ważnych szlaków handlowych, w tym szlaku solnego oraz dróg prowadzących na Ruś. Gród i podgrodzie znajdowały się na wzgórzach między jeziorami Czarnym i Kocioł, na północ od późniejszej lokalizacji miasta.
Gród był sukcesywnie rozbudowywany, szczególnie za czasów księcia Siemowita III. W 1286 roku został zdobyty przez wojska ruskie wspierające księcia czerskiego Konrada II. W 1326 roku Gostynin oblegał Władysław Łokietek, próbując zmusić księcia płockiego Wacława do uległości. Warowni jednak nie zdobył.
Około połowy XIV wieku, prawdopodobnie z inicjatywy Siemowita III, rozpoczęto budowę murowanej siedziby książęcej. Nowa osada rozwijała się po drugiej stronie Skrwy, a w 1382 roku książę Siemowit IV nadał jej prawa miejskie na prawie chełmińskim.

Nowy zamek księcia Siemowita IV
Pod koniec XIV lub na początku XV wieku Siemowit IV rozbudował istniejącą siedzibę książęcą i nadał jej formę murowanego zamku. Powstało założenie na planie prostokąta o wymiarach około 37 na 38 metrów, z kwadratową wieżą w północno-wschodnim narożniku. Na dziedzińcu znajdowały się drewniane zabudowania gospodarcze, a od północy, za fosą, rozciągało się podzamcze.
W kolejnych latach przy północnym murze wzniesiono murowany budynek mieszkalny, tzw. Dom Wielki. We wschodnim murze powstała nowa brama, przedbramie oraz most zwodzony nad fosą. Część tych elementów zachowała się do dziś w obrębie późniejszych zabudowań.
Warto odnotować, że książę Siemowit IV gościł na zamku w Gostyninie króla Władysława Jagiełłę, i to dwukrotnie, w 1414 i 1419 roku.
Ciekawostka: to właśnie w Gostyninie w 1426 roku zmarł Siemowit IV. Jego ciało pochowano jednak w katedrze płockiej, w nekropolii książąt mazowieckich.

Zamek królewskiego starosty
W 1462 roku ziemia gostynińska została włączona do Korony Polskiej, a zamek stał się siedzibą królewskiego starosty. W 1462 roku król Kazimierz Jagiellończyk odebrał tu przysięgę na wierność Koronie.
Po 1513 roku starosta gostyniński Krzysztof Szydłowiecki polecił wznieść wzdłuż południowego muru nowy budynek w konstrukcji szkieletowej, tzw. Dom Mniejszy, mieszczący kuchnię i pomieszczenia dla załogi. Rozbudowano również budynek bramny. Około 1600 roku, z fundacji starosty Stanisława Garwaskiego, na podzamczu wzniesiono murowaną kaplicę.
W 1552 roku na zamku przez dłuższy czas przebywał król Zygmunt II August, między innymi w związku ze śmiercią jego żony, Barbary Radziwiłłówny.
Ciekawostka: z Gostyninem związana jest również lokalna tradycja dotycząca królowej Bony Sforzy. Według niej to z jej inicjatywy zamek miał być rozbudowywany, a w okolicy rozwijano uprawę winorośli. Brakuje jednak pewnych źródeł potwierdzających tę opowieść, dlatego należy traktować ją jako legendę.

Uwięziony car Wasyl Szujski
Najbardziej niezwykły epizod w dziejach zamku rozegrał się w latach 1611-1612, gdy więziono tu cara rosyjskiego Wasyla IV Szujskiego. W sierpniu 1611 roku hetman Stanisław Żółkiewski, po sukcesach wojsk polskich w wojnie z Rosją, pojmał cara wraz z jego braćmi Dymitrem i Iwanem.
29 października 1611 roku, w sali senatorskiej Zamku Królewskiego w Warszawie, Wasyl IV złożył uroczysty hołd królowi Zygmuntowi III Wazie oraz jego synowi, królewiczowi Władysławowi. Po tym wydarzeniu został osadzony w Gostyninie, gdzie przebywał wraz z częścią swojej rodziny i służby. W 1612 roku car zmarł w niewoli na zamku w Gostyninie.

Kolejne zniszczenia i stopniowa rozbiórka
Zamek został poważnie zniszczony podczas potopu szwedzkiego w latach 1655-1660, a następnie ucierpiał w czasie kolejnych konfliktów. W 1772 roku doszło do walk między konfederatami barskimi a wojskami rosyjskimi, podczas których warownia została ponownie zniszczona.
Po II rozbiorze Polski, w 1793 roku, Gostynin zajęły wojska pruskie. Władze pruskie poleciły rozbiórkę zamku, a część wyposażenia i dokumentów wywieziono. Do początku XIX wieku z dawnej warowni pozostały jedynie fragmenty murów oraz wieża z kaplicą.

Kościół na ruinach zamku
W 1824 roku ruiny zamku przekazano miejscowej gminie ewangelickiej z przeznaczeniem na budowę kościoła. Neogotycką świątynię wzniesiono z wykorzystaniem zachowanych fragmentów średniowiecznej warowni. Projekt przypisywany jest Hilaremu Szpilowskiemu. Kościół służył miejscowym ewangelikom do 1945 roku.
Po II wojnie światowej świątynię przejęła parafia rzymskokatolicka, która użytkowała ją do 1978 roku. Później obiekt przejęły Zakłady Sprzętu Oświetleniowego „POLAM” z zamiarem utworzenia domu kultury, jednak planów tych nie zrealizowano. W 1995 roku obiekt przejęło miasto.
Ciekawostka z lokalnym folklorem: według jednej z lokalnych legend, opisanej w XIX wieku, pod zamkiem miała znajdować się podziemna rozpadlina, która pochłonęła starostę wraz z mieszkańcami. Opowieść ta należy jednak do miejscowego folkloru i nie ma potwierdzenia w źródłach historycznych.

Odbudowa i dzisiejsza funkcja
Na początku XXI wieku władze Gostynina rozpoczęły działania zmierzające do zagospodarowania wzgórza zamkowego. W 2001 roku przygotowano projekt, a w latach 2002-2009 powstał nowy obiekt hotelowo-konferencyjny, stylizowany na średniowieczny zamek. Przylega on do dawnego kościoła ewangelickiego, który po remoncie funkcjonuje dziś jako Sala Kolumnowa. W jego murach zachowały się fragmenty średniowiecznego zamku.
Ostatnie odkrycia: podczas prac remontowych i konserwatorskich zabezpieczano zachowane elementy historycznej zabudowy wzgórza zamkowego. Współczesny kompleks łączy więc nową zabudowę stylizowaną na zamek z autentycznymi pozostałościami dawnej warowni oraz XIX-wiecznym kościołem.
Obecnie na wzgórzu działa kompleks hotelowo-konferencyjny z salą muzealną, restauracją i punktem informacji turystycznej. Zamek jest także miejscem organizacji wydarzeń kulturalnych, koncertów, spektakli i spotkań.

Zamek czy kościół?
Wracając więc do pytania z początku: czym dzisiaj jest ta budowla? Ani wyłącznie zamkiem, ani wyłącznie kościołem, choć przez wieki była związana z obiema funkcjami. Dzisiejszy obiekt jest przede wszystkim współczesnym kompleksem hotelowo-konferencyjnym stylizowanym na zamek, w którego obrębie zachowały się autentyczne fragmenty średniowiecznej warowni oraz dawny kościół ewangelicki.
Mimo kontrowersji związanych ze współczesną formą odbudowy warto tu zajrzeć. To ciekawe miejsce, łączące historię średniowiecznego grodu, książęcej rezydencji, królewskiego zamku, kościoła ewangelickiego i współczesnego kompleksu turystycznego. Jest też dogodnym punktem wypadowym do innych atrakcji tej części Mazowsza, położonej na pograniczu z Kujawami i ziemią łęczycką.


