Pałac w Pławniowicach
Średniowieczne początki i królewska warownia
Pierwsza wzmianka o Pławniowicach pochodzi z 1317 roku. Kolejna, z 1364 roku, wymienia niejakiego Marcusa de Plawniowitz jako właściciela tutejszych ziem. Najstarsze dzieje miejscowości wiążą się również z polską historią polityczną – w rachunkach dworu króla Władysława Jagiełły z 1393 roku pojawia się wzmianka o istniejącej w Pławniowicach warowni, obsadzonej przez polskie rycerstwo pod dowództwem Piotra Szafrańca herbu Starykoń. Został on wysłany z Krakowa w ramach kampanii przeciwko księciu opolskiemu Władysławowi Opolczykowi. Pozostałości tej średniowiecznej warowni odkryto dopiero w latach 60. XX wieku.

Od Stechowów do Ballestremów
Po kolejnych zmianach właścicieli majątek podupadł, szczególnie w wyniku zniszczeń wojny trzydziestoletniej. Lepsze czasy nadeszły dopiero w XVIII wieku – w 1737 roku wieś kupił baron Franz Wolfgang von Stechow, pierwszy starosta (landrat) powiatu toszecko-gliwickiego, który wzniósł pierwszą nowożytną rezydencję o konstrukcji murowano-drewnianej. W 1751 roku dobra pławniowickie, rudzkie i biskupickie zostały włączone do majoratu (fideikomisu).
Drogą dziedziczenia dobra te przeszły w 1798 roku na rodzinę Ballestremów, wywodzącą się z północnych Włoch (a dokładniej z Piemontu). Pozostały w rękach tego rodu przez kolejne półtora wieku, aż do 1945 roku.

Budowa obecnej rezydencji
Osiemnastowieczny pałac Stechowów z czasem popadł w ruinę, dlatego hrabia Franciszek II von Ballestrem (1834-1910) zdecydował się wznieść w latach 1882-1885, w tym samym miejscu, zupełnie nowy kompleks pałacowy – kosztem ponad 475 tysięcy marek, według projektu architekta Konstantego Heidenreicha.
Powstała trzyskrzydłowa budowla z cegły, utrzymana w stylu północnoniemieckiego renesansu, łącząca elementy neomanieryzmu niderlandzkiego z eklektycznym romantyzmem i akcentami neogotyckimi. Jej znakami rozpoznawczymi są dziś ciemnoczerwona, czerwono-pomarańczowa fasada oraz stromy, grafitowy dach z licznymi lukarnami. W południowo-zachodnim skrzydle urządzono kaplicę, pełniącą funkcję sakralną – jest ona używana do dziś. Obok pałacu znajduje się dodatkowo tak zwany Dom Kawalera („Kavaler Haus”), przeznaczony pierwotnie dla właścicieli, a później wykorzystywany do celów gościnnych.
Ciekawostka: w głównej sali pałacowej znajdował się olejny portret praprzodka śląskiej linii rodu – hrabiego Giovanniego Battisty Angelo Ballestrema, przedstawionego w mundurze huzara. Dzieło, namalowane w 1907 roku przez berlińskiego artystę Josepha Limburga, autora również marmurowego popiersia hrabiego oraz dwóch akwarel przedstawiających pałac z początku XX wieku, przetrwało zawieruchę wojenną i dziś znajduje się w zbiorach potomków rodu hrabiowskiego w bawarskim Straubing.

Park pałacowy
Rezydencję otacza pochodzący z 1885 roku naturalistyczny park krajobrazowy o powierzchni, w zależności od źródeł, od około 2,4 do 3,5 hektara. Rosną w nim liczne gatunki drzew i roślin. Do dziś zachowały się interesujące, egzotyczne okazy drzew – między innymi rzadko spotykane w Polsce cypryśniki błotne, magnolie, klon purpurolistny oraz sosna czarna. Park uzupełniają elementy małej architektury: staw, pomnik oraz stylowe, zabytkowe ogrodzenie.
Wojna, dewastacja i powojenne straty
Na początku 1945 roku, w obliczu zbliżającej się Armii Czerwonej, właściciel pałacu, hrabia Mikołaj Ballestrem, opuścił Pławniowice. Sam pałac przetrwał działania wojenne bez większych zniszczeń, ale wkrótce jego wyposażenie zostało poważnie zdewastowane i rozgrabione. W dobrach pławniowickich stacjonował przez pewien czas sztab marszałka Iwana Koniewa. Po jego pobycie pozostały zdewastowane wnętrza i zniszczone wyposażenie. Bezpowrotnie zniknęła również część elementów dawnego wystroju.
Odbudowa i współczesna funkcja
Zdewastowany i częściowo rozgrabiony pałac doczekał się pieczołowitej renowacji dopiero na przełomie XX i XXI wieku. Obecnie funkcjonuje jako Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny Diecezji Gliwickiej – Zespół Pałacowo-Parkowy Pławniowice, prowadzący działalność edukacyjną i formacyjną. Odrestaurowany obiekt odzyskał dawną świetność i należy do najbardziej charakterystycznych rezydencji regionu.
Odnowiony pałac wraz z zadbanym parkiem stał się również popularnym miejscem sesji ślubnych i fotograficznych. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ Pławniowice, które niedawno obchodziły 700-lecie pierwszej wzmianki o miejscowości, zachwycają harmonijnym połączeniem zieleni parku i reprezentacyjnej, XIX-wiecznej architektury rezydencji.